Wszyscy słyszeli już o tym ze kryzys zapukał do naszych drzwi, każdy ogranicza wydatki i stara się jak najwięcej zaoszczędzić. Masowe zwolnienia, panika na rynku finansowym , nieudolne próby ratowania rynku przez rząd. To wszystko sprawia, że sytuacja gospodarcza Polski jest ciężka. Minął pierwszy kwartał roku, a obraz ten nie ulega zmianie. Jednak mimo kryzysu budownictwo jest na plusie. Najnowsze dane wskazują, że produkcja rośnie, aż o 20 proc. firmom brakuje fachowców. Z badań GUS dowiadujemy się, że obecnie pracuje od 12 – 15tys więcej pracowników, niż w ubiegłym roku o tej porze. Nie muszę przypominać, że inne firmy mają podobne dane jednak w drugą stronę świadczące o zwolnieniach na masową skalę. Sytuacja ta jest wynikiem tego, że przedsiębiorcy budowlani liczą na poprawę koniunktury i fakt, że jeszcze niedawno zdobycie fachowców lub ich wyszkolenie sporo ich kosztowało. Oczywiście nie całe budownictwo jest w tak dobrej formie. Jak wynika z analizy część mieszkaniowa, jest w kiepskiej sytuacji, ale stanowi ona tylko 15 – 20 proc. produkcji całej branży. Dlatego wyniki są tak dobre oraz pozytywnie rokują na przyszłość.

Chciałbym zwrócić uwagę, jeszcze na jeden fakt, który wynika z analizy. Najgorzej radzą sobie małe firmy budowlane. Wprawdzie liczba bankructw w tej branży, w pierwszym kwartale 2009 r. zmalała, w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Nie jest to jednak efekt poprawienia koniunktury, teraz na rynku funkcjonują głównie większe przedsiębiorstwa budowlane, które lepiej są przygotowane na kryzys. Duże spółki budowlane, aby uchronić się przed bankructwem, realizują nie tylko inwestycje mieszkaniowe, ale także drogowe, mostowe. Nie najlepiej radzą sobie ich dotychczasowi podwykonawcy, średniej wielkości firmy, które walczą między sobą o zlecenia. W im słabszej kondycji są, tym bardziej skłaniają się do ustępstw. Wykorzystują to oczywiście główni wykonawcy, wyciskając z nich najlepsze oferty, podczas przetargu. Część spółek w ten sposób upadło, a część jest wspierana przez małe firmy działające w szarej strefie. Jak widać sytuacja opisana wyżej jest dobrym prognostykiem, lecz rzeczywistość pokazuje, nam inny obraz.

powrót do strony głównej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>